Ostatnio na zajęciach postanowiliśmy sprawdzić, jak wyglądalibyśmy w latach 60., 80. czy na początku XXI wieku? Dzięki fascynującej technologii sztucznej inteligencji (AI) odbyliśmy niezwykłą podróż w czasie, stylizując nasze współczesne zdjęcia na modę i estetykę minionych dziesięcioleci. Takie praktyczne ćwiczenia to tylko przykład jednej z aktywności, które podjęliśmy w nowym sezonie.
Studio Pozytywka rozkręca się w nowym semestrze. Po pierwszych kilku miesiącach pracy do nowego roku szkolnego dotrwało 7 osób z pierwszego składu. Co roku projekt ma być uzupełniany o nowych uczniów, zatem początek września był okresem rekrutacji. Zgłosiło się 25 osób. Szanse mieli też uczniowie z listy rezerwowej z zeszłego roku. Do rozmowy kwalifikacyjnej wytypowano 18 uczniów. Z sukcesem przeszło ją dziesięcioro. Zaczął się właśnie okres próbny, podczas którego nowi członkowie redakcji przekonają się, czy znaleźli się w grupie, w której mogą się rozwijać i osiągać sukcesy. Ci którzy przetrwają kilka pierwszych zajęć, zostaną zaprezentowani już wkrótce i otrzymają identyfikatory. Pierwsze kilka zajęć miało charakter bardziej organizacyjny, ale mamy już kilka ważnych planów, a niektóre z nich już są w realizacji. Opublikowaliśmy już kilka filmików.
Wśród pierwszych zagadnień były m.in. praca z Dokumentami Google i ich udostępnianie, wstępne zapoznanie ze sprzętem używanym w ramach zajęć i projektów, ale także próby przed kamerą oraz próba czytana przedstawienia kabaretowego.
Ostatnio na zajęciach postanowiliśmy sprawdzić, jak wyglądalibyśmy w latach 60., 80. czy na początku XXI wieku? Dzięki fascynującej technologii sztucznej inteligencji (AI) odbyliśmy niezwykłą podróż w czasie, stylizując nasze współczesne zdjęcia na modę i estetykę minionych dziesięcioleci.
Jak to działało?
Wykorzystaliśmy specjalne narzędzia AI, które potrafią analizować cechy zdjęcia i przekształcać je, nadając im wygląd charakterystyczny dla konkretnej epoki. To nie tylko zmiana fryzury czy ubrań – sztuczna inteligencja potrafi oddać klimat danego okresu, zmieniając kolorystykę, oświetlenie, a nawet detale, które sprawiają, że zdjęcie wygląda, jakby faktycznie pochodziło sprzed lat!
Od flower power do Y2K!
Zaczęliśmy od szalonych lat 50.i 60. Nasze zdjęcia zyskały psychodeliczne barwy i charakterystyczne dla tamtych lat elementy.
Potem przenieśliśmy się do lat 70., gdzie dominowały dzwony, frędzle i nieco bardziej stonowane kolory, ale wciąż z dużą dawką swobody.
W latach 80. królował przepych, jaskrawe kolory, obszerne fryzury i odważne makijaże – to była prawdziwa gratka dla AI!
Później przyszedł czas na lata 90., z ich luźnym stylem, dżinsami i prostotą, ale też początkiem mody na grunge.
Na koniec dotarliśmy do początków XXI wieku (tzw. „Y2K”), gdzie pojawiły się pierwsze trendy cyfrowej ery i świeże podejście do mody.
Wnioski z naszej podróży:
-
- AI to potężne narzędzie: Dzięki niemu możemy kreatywnie przekształcać obrazy, bawić się historią mody i eksperymentować z różnymi stylami, nie ruszając się z miejsca!
-
- Moda zatacza koło: Zauważyliśmy, że wiele trendów z przeszłości powraca w zmienionej formie. To, co było modne kiedyś, często inspiruje współczesnych projektantów.
- Nauka i zabawa: Zajęcia były świetną okazją do połączenia nauki o historii, kulturze i technologii z doskonałą zabawą i kreatywnym tworzeniem.