Paweł Hommel
INFORMATYKA /
BESTia Kreatywna
Ceniący szacunek i otwartość pedagog, który z uśmiechem wspomina lekcje prowadzone całkowicie analogowo przez nagłą aktualizację rzutnika, a po pracy najchętniej odpoczywa z dala od ekranów, spacerując z najbliższymi. Choć w dzieciństwie chciał zostać policjantem, a w alternatywnej rzeczywistości sprawdziłby się jako projektant, to właśnie praca w szkole i obserwowanie późniejszych, dorosłych sukcesów wychowanków dają mu największą satysfakcję. Ten wielbiciel kawy, pizzy oraz nieszablonowego myślenia rodem z filmu „Incepcja” uczy podopiecznych wytrwałości i czerpania wiedzy z własnych błędów, dyskretnie ukrywając przed nimi swoją muzyczną pasję do śpiewu. Jako człowiek z ogromnym dystansem do technologii, kwitujący usterki słynnym „u mnie działa”, na bezludną wyspę zabrałby poradnik przetrwania, generator prądu oraz komputer, by najpierw ocalić życie, a następnie napisać o tym innowacyjną aplikację.
Gdyby nie był Pan nauczycielem, to kim?
Projektantem.
Trzy rzeczy, które zabrałby Pan na bezludną wyspę?
Komputer, generator prądu i książkę o przetrwaniu — żeby najpierw przeżyć, a potem napisać o tym aplikację.
Jaka jest Pana ulubiona potrawa, którą mógłby Pan jeść codziennie?
Kawa… a do niej coś do jedzenia, ale jeśli już wybierać, to pizza.
Jaką książkę, film lub serial poleciłby Pan swoim uczniom na weekend?
Film Incepcja — rozwija wyobraźnię i pokazuje nieszablonowe myślenie.
Kto był Pana ulubionym nauczycielem?
Myślę, że moim ulubionym nauczycielem byłby nauczyciel języka polskiego w szkole średniej. Mimo że nigdy nie byłem szczególnie dobry z tego przedmiotu, doceniam nauczycieli, którzy potrafią ciekawie opowiadać, zachęcać do myślenia i pokazywać szerszy kontekst — nie tylko „pod klucz”, ale też życiowo.
Jaki jest Pana ulubiony moment w ciągu dnia szkolnego?
Najbardziej lubię moment, kiedy na lekcji „coś zaczyna działać” — uczniowie łapią temat i robi się taka dobra, skupiona atmosfera pracy.
Co daje Panu największą satysfakcję w pracy z uczniami?
Największą satysfakcję w pracy z uczniami daje mi obserwowanie efektów ich pracy — szczególnie wtedy, gdy dobrze radzą sobie w szkole średniej i potrafią wykorzystać zdobyte umiejętności także w życiu codziennym. To bardzo motywujące, kiedy widać, że nauka przekłada się na ich samodzielność, pewność siebie i realne sukcesy, nie tylko na ocenę w dzienniku.
Najważniejsza rada, jaką chciałby Pan dać swoim uczniom na przyszłość?
Najważniejsza rada, jaką chciałbym dać swoim uczniom na przyszłość, to żeby byli wytrwali i nie zniechęcali się trudnościami. Warto uczyć się systematycznie, zadawać pytania i nie bać się popełniania błędów, bo to właśnie one są częścią procesu nauki.
Jakie jest Pana nietypowe hobby lub pasja, o której uczniowie mogą nie wiedzieć?
Śpiew.
Jakie było Pana największe marzenie z dzieciństwa?
Zostać policjantem.
Najzabawniejsza sytuacja lub wpadka, jaka przydarzyła się Panu na lekcji?
Najzabawniejsza sytuacja na lekcji zdarzyła się wtedy, gdy przygotowałem wszystko na zajęcia i byłem przekonany, że sprzęt na pewno zadziała bez problemu. Oczywiście okazało się, że projektor postanowił mieć własne „aktualizacje” i przez kilka minut cała klasa próbowała razem ze mną rozwiązać zagadkę, co tym razem nie działa. Finalnie lekcja odbyła się bez technologii, ale w dużo bardziej „analogowej” i zabawnej atmosferze, niż planowałem.
Jaki jest Pana ulubiony (szkolny) żart?
Mój ulubiony „szkolny” żart to ten, który uczniowie często powtarzają na informatyce: „U mnie działa”. Zwykle pojawia się wtedy, gdy coś nie działa u innych i wszyscy próbują znaleźć różnicę, która… najczęściej pozostaje tajemnicą.
Jak Pan „ładuje baterie” po ciężkim dniu w szkole?
Przede wszystkim przez odpoczynek i zmianę otoczenia. Staram się odciąć od pracy przy komputerze, zrobić spacer albo spędzić czas z bliskimi.
Co Pan czuł i pomyślał, gdy dowiedział się o nominacji w swojej kategorii?
Zaskoczenie.
Co Pan najbardziej ceni w uczniach naszej szkoły?
Pasję.
Jakie trzy słowa najlepiej opisują Pana relacje z uczniami?
Szacunek, otwartość i współpraca.
Pana motto życiowe lub ulubiony cytat, który dodaje skrzydeł?
„Ucz się pilnie jak Mickiewicz w Wilnie :)”
Krótka wiadomość dla uczniów, którzy na Pana głosowali i teraz będą tworzyć kampanię promocyjną:
Drodzy Uczniowie, dziękuję Wam za zaufanie i każdy oddany głos. To dla mnie duże wyróżnienie i motywacja do działania. Cieszę się, że razem możemy tworzyć coś wspólnego — Wasza energia i pomysły będą teraz kluczowe przy przygotowaniu kampanii. Liczę na Waszą kreatywność i zaangażowanie. Razem możemy zrobić coś naprawdę dobrego dla naszej szkoły! Pozdrawiam serdecznie
Motto życiowe:
Ucz się pilnie jak Mickiewicz w Wilnie 🙂
Materiały grupy promującej
OPIEKA MEDIALNA STUDIA POZYTYWKA:
Alicja 6c
UCZNIOWSKI ZESPÓŁ PROMUJĄCY:
Franek 3g
Marcel 3g
KOORDYNACJA KATEGORII:
Lena Dziarska 5d
Kombinacje i wariacje
Konkurenci