Gdyby nie była Pani nauczycielem, to kim?
Nie było w mojej głowie innych opcji! 🙂 Już jako mała dziewczynka bawiłam się w odgrywanie roli nauczycielki. 🙂
BELFER the BESTia Zabawna 2027
Edukacja wczesnoszkolna
Nauczycielka z powołania od kołyski, a po godzinach... prawdziwy Bob Budowniczy w kobiecym wydaniu! Samodzielnie wykańcza dom, maluje ściany, a z bezludnej wyspy uciekłaby własnoręcznie zbitą tratwą, byle tylko wrócić do swoich uczniów. Fanka maminego bigosu i absolutna mistrzyni robienia zakupów w stylizacji z dyniowymi pajęczynami na twarzy. Do tego nie porzuciła jeszcze marzeń o rockowej scenie muzycznej! Kopalnia uśmiechu, życiowej zaradności i pozytywnej energii – z taką BESTią w szkole nuda nikomu nie grozi!
„Traktuj innych tak, jak sam chciałbyś być traktowany”.
Nie było w mojej głowie innych opcji! 🙂 Już jako mała dziewczynka bawiłam się w odgrywanie roli nauczycielki. 🙂
Zabrałabym skrzynkę z narzędziami, zapalniczkę i solidną linę, żeby zbudować tratwę i do Was wrócić. 😉
Bezapelacyjnie jest to bigos mojej mamy. 😉
Polecam książkę „Magiczne drzewo. Czerwone krzesło” Andrzeja Maleszki.
Każdy nauczyciel, który uczy z pasją i jest miły.
Najbardziej lubię momenty między lekcjami, kiedy uczniowie potrafią mnie czymś zaskoczyć, rozbawić albo po prostu podejść i podzielić się czymś, co akurat siedzi im w głowie.
Kiedy dzieci mówią, że lubią chodzić do szkoły.
Chętnie wydłużyłabym dobę o kilka godzin, żeby na wszystko starczyło czasu. A tak na poważnie – przydałoby się więcej przestrzeni na spokojną realizację pomysłów i rozwijanie pasji uczniów.
Nie bójcie się popełniać błędów, bo to one często uczą nas najwięcej. Nie musicie być najlepsi we wszystkim, nie musicie znać odpowiedzi na każde pytanie. Ważne, żebyście byli ciekawi świata i wierzyli w siebie. Bądźcie dobrzy dla siebie i innych, miejcie odwagę marzyć i pamiętajcie, że Wasza wartość nie zależy od ocen ani od opinii innych ludzi.
Lubię robić przetwory na zimę, gotować i sprzątać, słuchając przy tym audiobooków. Lubię też samodzielnie wykańczać dom, malować ściany, majsterkować, projektować nasze wnętrza i je dekorować.
Jako dziecko marzyłam, aby śpiewać na dużej scenie z zespołem. Jeszcze wszystko przede mną!
Po Dniu Dyni pojechałam na zakupy w makijażu tematycznym. Dopiero po spojrzeniach ludzi zorientowałam się, że nadal mam namalowane pajęczyny na twarzy. 🙂
Nie mam takiego.
Napawam się ciszą w domu lub na spacerze.
Było mi bardzo, ale to bardzo miło! To przyjemne uczucie wiedzieć, że inni postrzegają mnie jako osobę, która potrafi rozbawić i wprowadzić trochę uśmiechu do codzienności.
Najbardziej cenię w naszych uczniach wysoką kulturę osobistą, ciekawość świata i otwartość na nowe doświadczenia. Z przyjemnością obserwuję, jak rozwijają swoje pasje i odkrywają własne możliwości.