Gdyby nie była Pani nauczycielem, to kim?
Psychologiem.
BELFER the BESTia Legendarna 2027
Edukacja wczesnoszkolna
Nasza nominowana w kategorii BESTia Legendarna, która ma własną, bezbłędną definicję survivalu: podczas gdy inni zabierają na bezludną wyspę noże i krzesiwa, pani Ania pakuje zapas kawy, słodycze oraz ulubiony kocyk z poduszką! Doskonale rozumie uczniów, bo w szkole marzy o dłuższych przerwach, a w czasach szkolnych sama potrafiła nauczyć się na historię zupełnie innego działu albo dostać uwagę za nieopanowany atak śmiechu na lekcji. Po dzwonku mistrzyni gry w Rummikub i fanka tradycyjnego schabowego z zasmażaną kapustą. Ciepła, uśmiechnięta i otwarta – nauczycielka, która wie, że małe kroki prowadzą do wielkich marzeń, a brak pracy domowej to czasem po prostu... „dawanie szansy innym”!
„Małe kroki prowadzą do wielkich marzeń”.
Psychologiem.
Kawę – bo jestem jej smakoszem, do kawy oczywiście słodycze oraz ulubiony kocyk z poduszką.
Kotlet schabowy z kapustą zasmażaną.
„Fabryka czekolady”.
Moim ulubionym nauczycielem byłaby pani Gosia Karwowska – jest zawsze uśmiechnięta, wesoła i pomaga w każdej trudnej sytuacji.
Prowadzenie lekcji z moimi uczniami.
Największą satysfakcję w pracy z uczniem daje mi obserwowanie jego postępów, nawet tych najmniejszych. Cieszę się, gdy uczeń pokonuje swoje trudności, zdobywa nowe umiejętności, nabiera pewności siebie i zaczyna wierzyć we własne możliwości.
Dłuższe przerwy na odpoczynek.
Kochani, bądźcie ciekawi świata, nie bójcie się popełniać błędów i zawsze wierzcie w siebie. Uczcie się, rozwijajcie pasje, pomagajcie i nie zapominajcie o zarażaniu uśmiechem. Pamiętajcie, że szkoła to nie tylko oceny, ale też przyjaźnie, wspomnienia i przygody.
Gra w Rummikub, gotowanie oraz prace w ogrodzie.
W dzieciństwie marzyłam o pracy, w której będę mogła pomagać innym i mieć wpływ na ich rozwój. Dziś cieszę się, że mogę pracować z dziećmi.
Zdarzyło się, że na sprawdzian z historii nauczyłam się nie tego działu, którego powinnam. Wiele było zabawnych sytuacji – kiedyś tak się śmiałam na lekcji, że nie mogłam się uspokoić. Nauczyciel kazał mi wyjść za drzwi, a kiedy myślałam, że już się uspokoiłam, wróciłam i jak tylko usiadłam, po raz kolejny wybuchnęłam śmiechem. No i skończyło się uwagą w dzienniczku!
„Nie odrobiłem pracy domowej, bo chciałem dać szansę innym”.
Kubek kawy, odpoczynek i czas z bliskimi.
Byłam bardzo zaskoczona – dla mnie taka nominacja to już wygrana.
Szczerość, otwartość, kreatywność i ciekawość świata.